Twórzmy w Polsce zapowiedniki!

Do takiego wniosku doszli uczestnicy spotkania, które odbyło się w minioną środę w
Instytucie Ochrony Środowiska KUL. Poświęcono one było promocji książki Władimira
Borejki „Ochrona absolutna. Wyzwanie nowych czasów”. Książka została wydana w
ubiegłym roku jest jednym z elementów kampanii promocji idei ochrony absolutnej w Polsce.
Organizatorami spotkania byli: Koło Naukowe Studentów Ochrony Środowiska KUL,
Kijowskie Centrum Ekologiczno-Kulturalne i Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot.
Spotkanie rozpoczął niżej podpisany przedstawiając postać Władimira Borejki,

najaktywniejszego ukraińskiego pozarządowego obrońcy przyrody, wieloletniego prezesa
Kijowskiego Centrum Ekologiczno-Kulturalnego, autora kilkudziesięciu książek dotyczących
ochrony przyrody. Kierowane przez W. Borejkę Centrum może pochwalić się utworzeniem
ponad 300 obiektów i obszarów chronionych na całej Ukrainie, wygraniem ponad 20-tu
procesów sądowych w ochronie przyrody, pomyślnym przeprowadzeniem szeregu kampanii
przyrodniczych, takich jak ochrona żubra, wilka, walki z kłusownictwem, zakazu używania
fosforku cynku w rolnictwie, walki z nielegalnym handlem chronionymi roślinami i szeregu
innych. KCE-K jest dziś przykładem wzorowo i skutecznie działającej organizacji
przyrodniczej nie tylko w Ukrainie ale i w tej części Europy. Za swoje działania W. Borejko
otrzymał tytuł Zasłużonego dla Ochrony Przyrody Ukrainy. Szczególnie istotnym jest ten
kierunek aktywności W. Borejki, który dotyczy promocji i propagowania idei ochrony
absolutnej. Na ten zakres działalności autora prezentowanej książki zwrócono szczególną
uwagę.
Kolejnym prelegentem był dr Iwan Parnikoza, ekspert ds. tworzenia obszarów
chronionych i ochrony różnorodności biologicznej Kijowskiego Centrum EkologicznoKulturalnego. Przedstawił on zebranym treść książki (w zarysie), szczególną uwagę
zwracając na osobę twórcy idei ochrony absolutnej, prof. Grigorija A. Kożewnikowa i
podstawowe zasady tej koncepcji. Prelegent podkreślił, że ochrona absolutna na początku XX
wieku była już realizowana w Rosji, do momentu kiedy władza bolszewicka uznała ją za
burżuazyjną i niezgodną z duchem socjalizmu i zaczęła represjonować jej zwolenników w
tym samego prof. Kożewnikowa. Dr Parnikoza przedstawił także dodatkowe zasady ochrony
absolutnej dodane przez następców prof. Kożewnikowa: A. Krasnitskiego, S. Dyrenkowa, F.
Sztilmarka i innych. Sporo uwagi prelegent poświęcił także realizacji ochrony absolutnej
współcześnie w Ukrainie. Wskazał na liczne nieprawidłowości i bezprawne działania w
ukraińskich zapowiednikach, poddał też krytycy działania regulacyjne (ochrona czynna),
jakie są dokonywane zwłaszcza w naturalnych stepowych ekosystemach w Ukrainie.
Następnie głos zabrał ponownie niżej podpisany i przedstawił możliwości wdrożenia
idei ochrony absolutnej i zapowiedników do polskiej ochrony przyrody. Zaznajomił także
zebranych z podjętymi do tej pory działaniami na rzecz propagowania idei w Polsce. W tej
pierwszej kwestii zwrócił uwagę przede wszystkim na to, że w Polsce nie ma de facto
obszarów absolutnie chronionych, bo nie można uznać za takie obszary ochrony ścisłej
parków narodowych, które odwiedzają tłumy turystów. Z tego też względu żadna z licznych
polskich form ochrony przyrody nie spełnia warunków I kategorii obszarów chronionych wg
IUCN. I to jest jeden z ważnych argumentów za tym aby próbować tworzyć w Polsce
zapowiedniki lub odpowiednio uszczegółowić i zaostrzyć polskie prawo ochrony przyrody w
kwestii ochrony najdzikszych i najcenniejszych fragmentów ekosystemów. Poza tym
rezerwaty ścisłe również nie stanowią właściwej ochrony gdyż wszelkie zakazy, które ich
dotyczą mogą być uchylona, a poza tym mają one niewielką powierzchnię.
W kwestii popularyzacji idei ochrony absolutnej warto podkreślić, że ponad rok temu
ukazał się w Polsce obszerny artykuł na ten temat przetłumaczony przez niżej podpisanego.
Idei tej został także poświęcony ostatni numer miesięcznika „Dzikie Życie”. Wartopodkreślić, że niezależnie od tych działań prowadzonych przez zespół członków Kijowskiego
Centrum Ekologiczno Kulturalnego i Pracowni na rzecz Wszystkich Istot, również znany
polski ornitolog prof. Ludwik Tomiałojć starał się propagować ideę ochrony absolutnej w
Polsce i na forum międzynarodowym, o czym oznajmił autowi niniejszego artykułu w
osobnym liście. Na przełomie lat 1990. – 2000. planował wespół z Feliksem R. Sztilmarkiem,
najwybitniejszym współczesnym ideologiem ochrony absolutnej w Rosji, przygotować
wspólne wystąpienie na forum IUCN. Plany te przerwała przedwczesna śmierć F. Sztilmarka.
Mimo to prof. L. Tomiałojć przetłumaczył i opublikował w Biuletynie Komitetu Ochrony
Przyrody PAN (vol. 3-4/2012-2013) fragmenty dwu książek F. Sztilmarka: „Historiografia
rosyjskich zapowiedników (1895-1995)” i „Obrachunek z życiem”.
Po referatach nastąpiła dyskusja, która zogniskowała się na możliwościach
zaadoptowania idei na polski grunt. Rafał Jasiński, pracownik Wojewódzkiego Inspektoratu
Ochrony Środowiska w Lublinie zwrócił uwagę na to, że wdrożenie idei ochrony absolutnej
do polskiej praktyki ochrony przyrody wymaga przede wszystkim solidnego przygotowania
politycznego i ekonomicznego, tak aby społeczeństwo zrozumiało jej potrzebę. Oczywiście
wymaga to także pewnych zmian prawodawstwa ochrony przyrody w naszym kraju. Dr Anna
Cwener z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, badaczka roślinności kserotermicznej w
Polsce zwróciła uwagę na fakt, że zabiegi ochrony czynne na „murawach stepowych” w
Europie centralnej i Zachodniej nie są wsparte ani poprzedzone długoletnim monitoringiem.
Stąd w dużej mierze są to zabiegi doraźne, których skutków w dłuższej perspektywie nie
jesteśmy w stanie ocenić. Poza tym na wszelkiego rodzaju ochronę czynną stosunkowo łatwo
zdobyć dziś fundusze stąd cieszy się ona taką popularnością.
Uczestnicy prezentacji zgodnie przyznali, że warto w Polsce propagować ideę ochrony
absolutnej i rozpocząć dyskusję nad nią na płaszczyźnie naukowej i praktycznej. Zwłaszcza,
że mamy w naszym kraju tereny, które z powodzeniem mogłyby być zapowiednikami.
Na koniec warto zwrócić uwagę, że o ile ponad 100 lat temu prof. Kożewnikow dla
zapoznania się z europejskimi doświadczeniami w ochronie przyrody jeździł na zachód
Europy i do USA, tak obecnie jego oryginalna idea niejako „przemieszcza się” w przeciwnym
kierunku. Prezentowana książka jest kolejnym krokiem w pochodzie tej idei na zachód.
Wierzymy i dołożymy wszelkich starań aby pochód ten zakończony został sukcesem, co
będzie z pożytkiem dla ochrony naszej wspólnej europejskiej przyrody.
Krzysztof Wojciechowski

11.08.2014   Рубрики: Идем в Европу-строим заповедность, Новости